Witam !
Na wstępie może opiszę sytuację, w której to dokonałem zakupu towaru, aby wkrótce poznać faktyczne szczegóły transakcji - a nie były jasno i otwarcie przestawione w opisie samej aukcji.
Z opisu aukcji http://www.allegromat.pl/aukcja91997 nie było (nie zauważyłem) niczego podejrzanego - no może poza brakiem komentarzy od osób kupujących (ale każdy kiedyś jakoś musi zacząć - pomyślałem)
Do mnie przemówiła cena, termin wysyłki (2 dni), oraz kurier DHL
I nie ukrywam, że nie drążyłem dalej tematu, gdyż wszystko było dla mnie (wówczas) jasne.
Zakupu dokonałem 18.11. wieczorem, od razu zrobiłem przelew i ... czekałem sobie spokojnie - licząc na przesyłkę (najpewniej) we wtorek.
Od wtorku zacząłem korespondencje ze sprzedającym - ociężale to przebiegało z jego strony - no i koniec w końcu dotarłem do faktycznych warunków transakcji zawartych - NIE w opisie samej aukcji a - w linku
Zbaraniałem, gdy to przeczytałem ... mało tego, że czas dostawy to 14-38 dni roboczych, to jeszcze "Nie ponosimy odpowiedzialności jeśli czas dostawy ulegnie wydłużeniu z winy poczty". Na dodatek okazuje się, że jeszcze będę musiał zapłacić cło.
(a w ogóle, to przesyłka - wg. listu przewozowego - została nadana dopiero 26.11.2011 ... czyli ponad tydzień, od zakupu)
I teraz mam pytanie:
- czy i jaka jest szansa na (niejako) wymuszenie na sprzedających, umieszczania pełnych warunków transakcji w opisie aukcji a w odnośnikach ?
(w tej aukcji, trzeba było do nich dotrzeć dopiero po kilku kliknięciach)
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i pozdrawiam.
p.s.: zanim otrzymam (??) towar, wystawiłem negatywny komentarz, aby ostrzec pozostałych kupujących.
Na wstępie może opiszę sytuację, w której to dokonałem zakupu towaru, aby wkrótce poznać faktyczne szczegóły transakcji - a nie były jasno i otwarcie przestawione w opisie samej aukcji.
Z opisu aukcji http://www.allegromat.pl/aukcja91997 nie było (nie zauważyłem) niczego podejrzanego - no może poza brakiem komentarzy od osób kupujących (ale każdy kiedyś jakoś musi zacząć - pomyślałem)
Do mnie przemówiła cena, termin wysyłki (2 dni), oraz kurier DHL
I nie ukrywam, że nie drążyłem dalej tematu, gdyż wszystko było dla mnie (wówczas) jasne.
Zakupu dokonałem 18.11. wieczorem, od razu zrobiłem przelew i ... czekałem sobie spokojnie - licząc na przesyłkę (najpewniej) we wtorek.
Od wtorku zacząłem korespondencje ze sprzedającym - ociężale to przebiegało z jego strony - no i koniec w końcu dotarłem do faktycznych warunków transakcji zawartych - NIE w opisie samej aukcji a - w linku

Zbaraniałem, gdy to przeczytałem ... mało tego, że czas dostawy to 14-38 dni roboczych, to jeszcze "Nie ponosimy odpowiedzialności jeśli czas dostawy ulegnie wydłużeniu z winy poczty". Na dodatek okazuje się, że jeszcze będę musiał zapłacić cło.
(a w ogóle, to przesyłka - wg. listu przewozowego - została nadana dopiero 26.11.2011 ... czyli ponad tydzień, od zakupu)
I teraz mam pytanie:
- czy i jaka jest szansa na (niejako) wymuszenie na sprzedających, umieszczania pełnych warunków transakcji w opisie aukcji a w odnośnikach ?
(w tej aukcji, trzeba było do nich dotrzeć dopiero po kilku kliknięciach)
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i pozdrawiam.
p.s.: zanim otrzymam (??) towar, wystawiłem negatywny komentarz, aby ostrzec pozostałych kupujących.



