16 maja 2011, o 18:32
zamowilam plaszczyk wiosenny na allegro 19 marca, 22 marca dokonalam wplaty . Byla to przesylka z Chin do holandii przez glowna siedzibe firmy w polsce. plaszcz otrzymalam pod koniec kwietnia chociaz na aukcji zaznaczony jest limit czasowy dostarczenia przesylki(14-21 dni) . Plaszczyk ktory zamowilam mial byc w rozmiarze m o okreslonych wymiarach , niestety towar ktory otrzymalam owszem posiadam metke z rozmiarem m ale niestety wymiaryu sie nie zgadzaly, bo byl za maly. Po pierwszym telefonie kobieta stwierdzila iz nie zajmuje sie juz tym towarem i to JA SAMA mam zalozyc aukcje na allegro i sprzedac by odzyskac swoje pieniadze lub sprobowac sprzedac rodzinie. Moje zdziwienie nie mialo konca. na moje pytanie o warunki reklamacji stwierdzila iz to ja sama w zamowieniu napisalam ze zamawiam rozmiar s chociaz posiadam kopie emailá w ktorym jasno pisze iz chce rozmiar m . Zalozylam spror na allegro ale niestety na moje 2 wiadomosci dostalam 1 odpowiedz, wymijajaca i dodatkowo oczerniajaca moja osobe. posiadam kopie wiadomosci , potwierdzenie przekazu (599zlotych), plaszczyk wraz z workiem i kompletem metek. Co moge jeszcze zrobic? z uwagi na gtak wysokie koszty zakupu nie mam zamiaru zlekcewazyc takiego zachowania . Czy jest jeszcze cos co moge w takiej sytuacji zrobic ?
kaeira, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od May 2011.