Teraz jest 22 maja 2012, o 12:40


Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Nadziałeś się na nieuczciwych kupujących? Opisz tą sytuację.
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post22 mar 2011, o 17:26

Witam
Mam bardzo poważny problem z kupującym. Kupujący wygrał w aukcji klarte graficzną. Po zakończonej aukcji otrzymałam maila czy karta jest sprawna. Zdziwiło mnie to, ponieważ takiego maila powinnam otrzymac przed zalicytowaniem przedmiotu... Ale odpisałam, że oczywiscie. Mimo wpłaty przez "Płacę z allegro" otrzymał ja natychmiast, gdy tylko otrzymałam informacje o takiej metodzie płatności. Karta była w 100% sprawna,. Do dnia wysyłki "chodziła" w moim komputerze. Kupujący zadzwonił do mnie, że karta jest niesprawna. powiedziałam, ze być może ma zbyt słabe zasilanie - tak było w moim przypadku (karte te tez nabyłam na allegro i miałam z nia podobny problem). Okazało sie, że mam za słaby zasilacz i karte ta trzeba było odpowiednio zamocowac i okazało sie, że jest w pełni sprawna. Przekazałam te sugestie Kupujacemu. Pan ów stwierdził, iż posiada zasilacz 750W i to niemozliwe. Poprosiłam brata, informatyka by zadzwonił do klienta i powiedział, jak i do czego ma te karte podłączyc. Okazało sie, że klient podłączał go do zasilacza ponoc 300W, nastepnie niby do 500W itp. Uprzedzajac pytania - Pan pow, że towar był solidnie zapakowany (folia babelkowa, grube oryginalne opakowanie). W koncu umówilismy sie ze do konca dnia da znac czy karta jest sprawna - miał ja oddac do serwisu. Po 4 dniach Pan zadzwonił krzyczac iz jest uszkodzona (tak ponoc stwierdził serwis) i zażałał natychmiastowegio zwrotu pieniędzy, bez zwrotu towaru?!?! Odparłam, iż musze otrzymać towar, ponieważ był w 100% sprawny w momencie wysyłania w celu sprawdzenia przyczyn. Powiedziałam, iż być może jego kombinacje z róznymi zasilaczami doprowadziły do spalenia karty. Klient sie nie zgadza! Rzuca słuchawka, nasyła na mnie allegro i policje. Napisał mi 2 smsy z żadaniem natychmiastowego zwrotu pieniedzy bez uprzedniego zwrotu towaru oraz mail, iż karty graficznej NIE MOZNA ŹLE PODŁĄCZYC!?!? W ponownym telefonie stwierdza, iż komputer wart najpierw 3tys (potem 2tys) powinien besprzecznie dzialac na tej karcie. Natsepnie stwierdził, iz składa komputer dla bratanków i ze gdyby karta była sprawna - nie sprzedawałabym jej. Na moja odp, iż mam teraz laptop i cześci z 2 komputerów stacjonarnych są mi zatem zbędne stwierdza, iż to niemożliwe... Nie wiem, co mam zrobic z tym czowiekiem. Sprzedajac karte graficzna z drugiego komputera (długo nie uzywana) innemu Kupującemu od razu zastrzegłam, iż nie jestem pewna jej sprawnosci i od razu prosze o kontakt, poniewaz nie moge za nia reczyc. Okazała sie w 100% sprawna. Natomiast za ta mogłam ręczyc, gdyz jej stale uzywałam. Kupujący twierdzi, iż takie są zasady allegro, iz mam mu oddac pieniadze nim otrzymam od niego towar do reklamacji ?!? Bardzo prosze o pomoc, ponieważ Kupujacy nęka mnie telefonami, krzyczy i grozi, a choć ja nikogo jeszcze nie oszukałam.... [hr]
Dodam jeszcze, iż ponioc ów stwierdził, że nie może podac rodzaju uszkodzenia....
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

Sara23

Junior Member

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 19:30

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post23 mar 2011, o 22:31

AQQQ napisał(a):Witam
Mam bardzo poważny problem z kupującym. Kupujący wygrał w aukcji klarte graficzną. Po zakończonej aukcji otrzymałam maila czy karta jest sprawna. Zdziwiło mnie to, ponieważ takiego maila powinnam otrzymac przed zalicytowaniem przedmiotu... Ale odpisałam, że oczywiscie. Mimo wpłaty przez "Płacę z allegro" otrzymał ja natychmiast, gdy tylko otrzymałam informacje o takiej metodzie płatności. Karta była w 100% sprawna,. Do dnia wysyłki "chodziła" w moim komputerze. Kupujący zadzwonił do mnie, że karta jest niesprawna. powiedziałam, ze być może ma zbyt słabe zasilanie - tak było w moim przypadku (karte te tez nabyłam na allegro i miałam z nia podobny problem). Okazało sie, że mam za słaby zasilacz i karte ta trzeba było odpowiednio zamocowac i okazało sie, że jest w pełni sprawna. Przekazałam te sugestie Kupujacemu. Pan ów stwierdził, iż posiada zasilacz 750W i to niemozliwe. Poprosiłam brata, informatyka by zadzwonił do klienta i powiedział, jak i do czego ma te karte podłączyc. Okazało sie, że klient podłączał go do zasilacza ponoc 300W, nastepnie niby do 500W itp. Uprzedzajac pytania - Pan pow, że towar był solidnie zapakowany (folia babelkowa, grube oryginalne opakowanie). W koncu umówilismy sie ze do konca dnia da znac czy karta jest sprawna - miał ja oddac do serwisu. Po 4 dniach Pan zadzwonił krzyczac iz jest uszkodzona (tak ponoc stwierdził serwis) i zażałał natychmiastowegio zwrotu pieniędzy, bez zwrotu towaru?!?! Odparłam, iż musze otrzymać towar, ponieważ był w 100% sprawny w momencie wysyłania w celu sprawdzenia przyczyn. Powiedziałam, iż być może jego kombinacje z róznymi zasilaczami doprowadziły do spalenia karty. Klient sie nie zgadza! Rzuca słuchawka, nasyła na mnie allegro i policje. Napisał mi 2 smsy z żadaniem natychmiastowego zwrotu pieniedzy bez uprzedniego zwrotu towaru oraz mail, iż karty graficznej NIE MOZNA ŹLE PODŁĄCZYC!?!? W ponownym telefonie stwierdza, iż komputer wart najpierw 3tys (potem 2tys) powinien besprzecznie dzialac na tej karcie. Natsepnie stwierdził, iz składa komputer dla bratanków i ze gdyby karta była sprawna - nie sprzedawałabym jej. Na moja odp, iż mam teraz laptop i cześci z 2 komputerów stacjonarnych są mi zatem zbędne stwierdza, iż to niemożliwe... Nie wiem, co mam zrobic z tym czowiekiem. Sprzedajac karte graficzna z drugiego komputera (długo nie uzywana) innemu Kupującemu od razu zastrzegłam, iż nie jestem pewna jej sprawnosci i od razu prosze o kontakt, poniewaz nie moge za nia reczyc. Okazała sie w 100% sprawna. Natomiast za ta mogłam ręczyc, gdyz jej stale uzywałam. Kupujący twierdzi, iż takie są zasady allegro, iz mam mu oddac pieniadze nim otrzymam od niego towar do reklamacji ?!? Bardzo prosze o pomoc, ponieważ Kupujacy nęka mnie telefonami, krzyczy i grozi, a choć ja nikogo jeszcze nie oszukałam.... [hr]
Dodam jeszcze, iż ponioc ów stwierdził, że nie może podac rodzaju uszkodzenia....


Na moje nie daj się w to wrobić, facet nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że karta jest nie sprawna, był rzekomo w serwisie to niech Ci to udowodni, oczywiście mógł sam uszkodzić towar, musisz sie z tym liczyć. Dowody rzeczowe sa potrzebne do stwierdzenia defacto. wadly karty graf. Jesli jesteś osoba fizyczną nie masz obowiązku zgadzać sie na reklamację, takie jest ryzyko zakupu od osób fiz. na allegro i kupujący musi sie z tym liczyć. Jeśli karta była wadliwa to kupujący może z tytułu rękojmy (odwołuje się kodeksu cywilnego) walczyć o pomyślne rozpatrzenie problemu. Nie ma prawa Cię nękać, z tym możesz z tym iść na policję, jest to zastraszanie, pomówienie. Jeśli chciałbym rozpatrywac warunki reklamacji, wtedy kupujący musi najpierw załączyć odpowiedni formularz (jaki nie wiem) opisać co reklamuje i uzasadnić to, następnie ty przyjmujesz jego zgłoszenie, lub nie. On wysyła kartę na swój koszt, ty rozpatrujesz warunki reklamacji. Jeśli stwierdzisz, że rzeczywiście karta jest uszkodzona (skąd masz miec pewność, że nie została uszkodzona przez kupującego albo w trakcie jej transportu) wtedy masz do wyboru, kwestia dogadania sie z kupującym: naprawe karty, wymianę na nową kartę, lub zwrot pieniędzy kupującego. Jeśli wina jest po twojej stronie i reklamacja kupującego jest uzasadniona, wtedy Ty pokrywasz koszty ponownej wysyłki karty do kupującego. Jeśli reklamację odrzucisz, stwierdzisz, że nie ma podstaw do jej reklamacji, jest sprawna, albo wady nie wynikają z twojej strony i mogą wynikać z winy kupującego wtedy odsyłasz towar z powrotem z Twoim pisemnym oświadczeniem odrzucenia reklamacji. Wtedy koszty odesłania odrzuconego zareklamowanego towaru (nie jestem pewna) pokrywa kupujący, czyli Ty czekasz najpierw na wpłatę przez kupującego pokrycia kosztów wysyłki, musisz też to przedstawić kupującemu w trakcie reklamacji, o warunkach kosztów wysyłki, gdyż może się zdarzyć tak, że nie otrzymasz żadnych pieniędzy na pokrycie kosztów wysyłki. Wtedy zostajesz z towarem i z kasą a on z niczym. Pamiętaj nie daj się zastraszyć, każda opinnia musi być potwierdzona i
powołana na odpowiedni art. prawny. Umiejętna analiza przepisów pozwoli Ci uniknąć bezpodstawnych żądań owego kupującego. Dodam od siebie, nie odbierałabym tel. od tego człowieka i postawiła kropkę nad i, czyli przedstaw mu jasno, że karta jest sprawna i koniec tematu, a to jak ona to zinterpretuje to juz jego sprawa, i tak mu nie dogodzisz.
I to Twoja dobra wola jeśli chcesz się bawić z odsyłaniem towaru i przyjęciem reklamacji skoro jesteś pewny, że winna nie wynika z twojej strony. Nie przyjmuj towaru jeśli kupujący wyśle go do Ciebie, na podstawie odmowy przyjęcia zgłoszenia reklamacji, gdyż nie masz obowiązku przyjmowania reklamacji (ryzyko zakupów na allegro od osób fiz.), towar wróci do nadawcy z powrotem, nie ma sensu się w to zagłębiać.
Jeśli potrzebujesz opinni eksperta udaj się np do powiatowego Rzecznika konsumenta, powie Ci to samo co wyżej napisałam, zasięgnęłam u niego porady na ten temat.
Sara23, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post25 mar 2011, o 11:46

Bardzo Ci dziękuje. Powiem Ci teraz jak to sie potoczyło. Otóż wymusiłam oddanie (odesłanie) karty, celem jej sprawdzenia. Zawsze trzeba brać jakis fragment prawdopodob., że może cos jednak z mojej strony.... Po otworzeniu z informatykiem paczki okazało sie, że widnieje tam jeszcze paragon za tzw. usługe serwisowa na 10zł z dnia 22.03 choc człowiek otrzymał karte 17.03.... Sam paragon bez zadnej diagnozy karty?!?! Pomine ten fakt! okazało sie, iz karta jest spalona!!!!! Bolec od wtyku zasilania czarny jak smoła! Az zadzwoniłam do serwisu i Pan z serwisu to potwierdził! W związku z powyzszym kulturalnie klient otrzymał maila, ze zdjeciami karty sprzed wysyłki i informacja, iz uszkodził karte sam. A dzisiaj mam piekło!!!! Wydzwania do mnie i on, i jego zona. Ale to nie wszystko: odebrałam tel i co słysze???? "Ty k...vo!!!!!!! Co Ty pier...!!!!!!!!! Ludzie, którym skladam komputer są nerwowi!!! Pożałujesz!!" itp. Kazał natychmiast oddac pieniadze! Odłożyłam słuchawkę, bo bardzo się zdenerwowałam! Teraz do mnie wydzwania non stop. On i jego zona. Z własnych nr i z zastrzezonego. Dostaje kolejne smsy i maile z pogrózkami o oddaniu sprawy na policje i do prokuratora, i ze popłyne finansowo itp.Nap mi, iz widział od początku spalony wtyk?!?! Skoro tak - dlaczego ja nie miałam od niego zadnej informacji???? Ani jednego słowa! Potem mi napisał, że przyczyn takiego okopcenia moze byc wiele i ze to moze swiadczyc o wielu rzeczach... Dobrze, żę mam od niego smsy i maile, w których żądał zwrotu pieniędzy bez zwrotu karty... Nie spotkałam sie z czyms takim NIGDY!!!!
[hr]
Mam jeszcze jedno pytanie... Czy ja mam mu teraz ta kartę odesłac??? Muszę mieć jakis dowód to raz. A dwa - człowiek ten na pewno nie zapłaci mi za zwrot karty. Teraz w zasadzie załuje ze przyjęłam zwrot, ale zawsze staram sie byc uczciwa i w pełni odpowiadac za rzeczy, które wystawiam.
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post25 mar 2011, o 12:52

I dodam jeszcze, że towar miał styki idealne, czysciutkie, wiec jak ja moge przyjac reklamacje towaru który ma je znisczone??? Tłumaczenie tego pana, że tak sie mogło zrobic i to nic nie znaczy jest zadne! Ja towar wysłałam sprawny i czysty i taki powinnam otrzymac!
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

Sara23

Junior Member

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 19:30

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post26 mar 2011, o 01:09

Współczuje trafiłaś na wyjątkowych oszołomów, którzy tak jak nie umieją się zachować w stosunkach do ludzi tak niechlujnie postąpili ze sprzętem. Zachowałaś się rzetelnie, ale Ci ludzie są nie w porządku od samego początku. Na moje to nieumiejętnie postąpili z karta i ja zepsuli, może i byli z tym w serwisu, ale na paragonie powinno być napisane na jaka usługę jest wystawiony. W tym wypadku, stwierdzenia wady nie ze strony sprzedawcy, kupujący ponosi koszt naprawy i robi to na własną rękę oraz ponosi koszty wysyłki, a ty odsyłasz sprzęt i nie masz z tym nic wspólnego. Sądząc po sytuacji Ci ludzie nie opłaca kosztów wysyłki a gdy dostana paczkę ciekawe czy ja odbiorą, mocni w gębie, idź z tym na policje to jest wykroczenie, zachowaj dowody w postaci smsów, policja zainterweniuje ich moc w gębie się skończy. Bezsensu się z nimi użerać, oni pewnie czekają aż im wyślesz nowy sprzęt, którego już nie zepsują.
Sara23, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post26 mar 2011, o 01:25

Juz mnie ponoc podali na policje. I bardzo dobrze!!!! Rozpoczął równiez spór na allegro zaczynajacy sie od słów: "Ludzie ratujcie - zostałem oszukany! Co robic???" Powiem szczerze - nie wiem jak bardzo trzeba byc podłym człowiekiem, zeby z pełna premedytacja wywijac sie od odpowiedzialnosci! Mało tego - ciagle podkresla, że taka osmoloną karte juz otrzymał... Skoro jest tak jak twierdzi - dlaczego nie dostałam ani jednej takiej informacji???? Ani jednej wzmianki az do mojego telefonu, w którym ja mu przekazałam jaka karte mi przysłał... Nie rozumiem człowieka, który z uporem maniaka zapfrzecza faktom. Ma zreszta przeciw sobie własne smsy i maile. Zachowałam je na wszelki wypadek. Moim zdaniem, gdyby cokolwiek było nie tak z grafika (a niestey dla niego - była sprawna) to otrzymałabym od niego natychmiast informacje droga mailowa. Nic takiego nie miało miejsca. Jeśli chodzi o paragon to widnieje tam tylko : usługa serwisowa. Żeby sie upewnić, ze ta karta tam na pewno była - zadzwoniłam do tego serwisu (tel na paragonie) i zapytałam Pana o szczegóły. Zapytałam równiez, czy karta trafiła do serwisu juz ze spalona wtyczka. Pan stwierdził, żę tak i że to tez wydało mu sie podejrzane. Człowiek, który karte kupił nie włozył do pudełka żadnej informacji! Nic! Ani co sie działo z karta ani dlaczego ja reklamuje (bo przeciez zwrot przy licytacji nie wchodzi w rachube). Dlatego tez nie wie, jak mam to traktowac. Na uznanie badz odrzucenie reklamacji mam 30 dni. Ale nie moge odp na cos czego nie ma. To raz. A dwa - jeśli mu odeśle karte to moze z nia zrobic, co zechce... Pan ów non stop dzwoni z zastrzezonego - nie odbieram, poniewaz mam dosc obrzucania mnie wulgaryzmami. Chco zastanawiam sie, czy nie nagrac rozmowy z nim i miec potem dowód w razie czego. [hr]
Tak dla pewnosci przesyłam fragment maila od tego człowieka: "Regulamin na allegro jest prosty najpierw kasa później towar, ja pani wysłałem kasę w tym samym dniu co zakupiony towar, liczę na to samo z pani strony, w karcie jest paragon z serwisu komputerowego".
Mam równiez podobnego smsa o natychmiastowym tzw od reki zrobieniu przelewu, bez ogladania karty.
Ja nie twierdze, że uszkodził karte celowo. Ale jeśli juz niestety tak sie stało - nalezy poniesc tego konsekwencje. [hr]
Mam tez pytanie, jak koncza sie te spory allegro. Dlaczego pytam... Otóz człowiek ten ciagle wypisuje tam tonę postów, jak to straszliwie został oszukany, jakże cierpia na tym dzieci ubogich znajomych (tych samych, którzy sa ponoc bardzo niemili jak sie zdenerwuja), jak ja bezwstydnie na nich zarobiłam i nie mam serca itp itd. Na kazda moja odpowiedz - lawina nastepnych. Uwazam, ze to bezcelowe. Nie zamierzam sie przekrzykiwac z tym człowiekiem - zwłaszcza takiego pokroju. Co mi radzisz???
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post26 mar 2011, o 16:40

Juz wszystko jasne... Napisał, zebysmy doszli do porozumienia i oddała chocby połowę kwoty.... To jednoznacznie swiadczy na jego niekorzysc :) Jeszcze raz bardzo Ci Sara23 dziekuję za wsparcie i zaangażowanie :)
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

Sara23

Junior Member

  • Posty: 8
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 19:30

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post27 mar 2011, o 15:23

Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Centrum sporów na allegro, jest pomocne w wyszczególnionych tam przypadkach, dokładnie nie pamiętam- czy odnoszą się do reklamacji. Allegro tylko pośredniczy i ułatwia dogadanie się i wyjaśnienie spraw pomiędzy poróżnionymi stronami nie przejmuje spraw w swoje ręce. Teraz, Ty zatrzymujesz kartę i oddajesz połowę kwoty, tak jakby winna była pośrodku, swoją drogą jak ten człowiek na to wpadł, sądząc po jego zachowaniu. Zgodziłabym się na taki obrót sprawy, jeśli karta nadaje się do naprawy i będzie z niej jeszcze pożytek a jeśli nie to zostajesz z połowa kwoty i zepsutą kartą, wcześniej sprawną i o pełnej wartości.... no cóż trochę patowe wyjście z sytuacji.
Sara23, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

AQQQ

Junior Member

  • Posty: 6
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 17:02

RE: Kupujący twierdzi, iż otrzymał uszkodzony towar

Post30 mar 2011, o 00:37

Ale ja sie nie zgodziłam na takie rozwiązanie. Dlaczego miałabym? Przeciez wysłałam człowiekowi w pełni sprawna karte! On ja zniszczył i próbuje wyłudzic pieniadze!!! Pierwszy raz spotykam sie z osoba, która kłamie, obraża mnie na wszystkie możliwe sposoby, znieważa tym samym, grozi i na dokładkę jeszcze chce odzyskac czesc pieniedzy za cos, co mnie juz sie kompletnie do niczego nie przyda! Mało tego - w centrum sporów
zamieszcza obraz diagnostyczny z kompletnie innego komputera z zupełnie inna karta graficzna. W jakim celu? Nie mam pojecia. Napisałam Kupującemu, że nie zamierzam juz z nim dyskutowac, bo to sie mija z celem.
[hr]
A pomysł z połową kwoty zapewne wynika stad, iż ten człowiek nie ma zadnych dowodów na potwierdzenie swoich oszczerstw. Mało tego - tak właśnie napisał, że nie jest w stanie udowodnic ze dostał zepsuta karte, wiec chce chocby połowe. Na moje milczenie otrzymałam znowu groźby, że poda mnie do sadu itp. itd. Dlatego uwazam, że dalsze kontaktowanie z nim mija sie z celem. On chce ugrac cokolwiek. Nie wiem tylko, co mam zrobic z ta nieszczesna karta... Czy ja odesłac i tym samym poniesc koszty czy zatrzymac...

[hr]
Oczywiscie nie oddam mu pieniędzy, chyba ze przysle mi identyczna, sprawna karte - innego rozwiązania nie widze...
AQQQ, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.

Powrót do Nieuczciwi kupujący

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość