Teraz jest 20 maja 2012, o 20:24


Niedopatrzenie czy próba oszustwa?

Historie, przygody i wszystko inne związane z Allegro
  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

keks

Junior Member

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 22 mar 2011, o 22:57

Niedopatrzenie czy próba oszustwa?

Post22 mar 2011, o 23:02

Robiąc wiosenne porządki postanowiłem wszystko co znalazłem wystawić na
Allegro.Wpadł mi też w ręce kupiony w Polsce zapomniany nigdy nie używany
wingskirt do uprzęży Adwances 2+ Wystawiłem go dziale Paralotniarstwo -uprzęże w
tytule sprzedawany przedmiot Advances wingskirt rozm. L.W opisie zamieściłem
link strony adwance dla ułatwienia i zobrazowania co zacz , gdzie znajdował się
film instruktażowy jego montażu i regulacji .Aukcja toczyła się swoim życiem
zwyciężył lepszy( tak sądziłem)Po zakończonej aukcji wysłałem e-maila z nr konta
na który zwycięzca mógłby wpłacić wylicytowaną kwotę i stać sie posiadaczem
upragnionej spódniczki.Natychmiast dostałem odpowiedz i zdębiałem - Oczekuję
sprzedaży uprzęży, wraz z płaszczem na nogi. W takiej kategorii (uprzęże)
kupowałem produkt, a Pan nie zamiescił zdjęcia, w zamian zamieszczajac link -
który - jak sie przyjmuje w takich sytuacjach - przedstawiał zdjęcie produktu..
Proszę o jednoznaczną odpowiedź. Co otrzymam wpłacając pieniadze. Jeśli nie
uprząż z płaszczem - kieruję sprawę do sadu.
Pozdrawiam keracz Sądząc że to jakieś nieporozumienie natychmiast odpisałem
- Szanowny Panie,przedmiotem sprzedaży był Wingskirt, czyli osłona,
łata - element dodatkowy uprzęży, a nie cała uprząż. Na linku strony podanej w
aukcji pokazany był sposób montowania tego elementu do uprzęży,jego regulacji
co miało pokazać wygodę korzystania z tego elementu uprzęży. Przykro mi, ze
zrozumiał to Pan inaczej, ale określenie przedmiotu transakcji było według mnie
jednoznaczne.Pozdrawiam Keks Minut kilka jest odpowiedz - Szanowny
Panie,
Umiejscowienie aukcji (przypominam - uprzęże, a nie pozostałe) jednoznacznie
określa przedmiot. Może należało zamieścić zdjęcie - choćby to z linku, po
obcięciu uprzęży. Przecież obecnie wiele uprzęży wygląda właśnie tak (kokon).
Co Pan proponuje? Pozostawienie sprawy samej sobie - z mej strony - nie wchodzi
w rachubę: Pozdrawiam keracz Jestem od 5 lat allegrowiczem (mam ok. 300
pozytywnych opinii) i cenię sobie taką formę sprzedaży ale tym razem to chyba
ostatni raz korzystałem z niej.Pzdr Keks PS.Przed chwilą otrzymałem e maila od zwycięzcy aukcji -
Proszę o zapewnienie, iż prześle mi Pan przedmiot aukcji - uprząż, a nie
płaszcz na nogi. Ma Pan 14 dni na wywiązanie się ze swego zobowiazania.
W dalszej kolejności postąpię zgodnie z zapowiedzią.Pozdrawiam Cezary S. Prawdę
mówiąc to nie wiem co odpisać.Pzdr Keks
keks, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

Dominik12341

Junior Member

  • Posty: 2
  • Dołączył(a): 18 mar 2011, o 20:56

RE: Niedopatrzenie czy próba oszustwa?

Post23 mar 2011, o 20:50

Też niedawno mialem podobny problem ale jednak udało się pójść na kompromis po długich rozmowache telefonicznych. Ale co do Pańskiej sprawy to widać że gościu żeruje na błędach innych, tak na prawdę na pewno wiedział co jest przedmiotem aukcji. Ja był użył jego własnej broni a mianowicie napisał bym maila o treści " Bardzo proszę, może Pan iść do sądu jednak uprzedzam że znam się trochę na prawie i ma Pan bardzo małe szanse na wygranie procesu, a zapewne wie pan że kosztami rozprawy (jakieś 700-1000zł) obciązony zostaje ten kto przegrywa, więc nie radziłbym ryzykować. Pozdrawiam ....." Ja tej metody użyłem wiele razy w walce z takimi wyłudzaczami. Radziłbym jeszcze napisać że jest Pan np. prawnikiem czy jakoś tak. Ja się na tym mało znam szczerze mówiąc.
Powodzenia
Dominik12341, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum od Mar 2011.
Offline
Avatar użytkownika

allegranka

Member

  • Posty: 70
  • Dołączył(a): 16 lip 2010, o 17:29

RE: Niedopatrzenie czy próba oszustwa?

Post20 maja 2011, o 09:30

Albo kupujacy nie dosc dokladnie przeczytal twoja oferte,a potem juz nie chcial,albo nie mogl sie poprawic,albo wcale nie mial zamiaru kupowac.Zreszta nigdy nie wiemy,czy trafimy na uczciwego kupujacego.To jest niestety czasami ryzyko,z ktorym nalezy sie liczyc.A nie lepiej by bylo inna droga sprobowac sprzedawac?Pozdrawiam.
allegranka, jest dumnym użytkownikiem Allegro Forum

Powrót do Inne historie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość