Siema
Wiec tak, pokolei bede odpowiadal jako sprzedawca.
Telefon dzialal w czasie sprzedazy i przez okres 3 tygodni po sprzedazy. Nie napisales czy wystawil komentarz czy nie. Jest to dosc istosne bo wtedy sprawa byla by zamknieta odrazu.
Jesli telefon jest niesprawny z winy kupujacego a 3 tygodnie to duuzzoo czasu by popsuc zabawke proponuje z pelna surowoscia OLAC GOSCIA.
Jesli ani razu nie pisal, dzwonil czy wogole sie z toba kontaktowal to z pelna surowoscia OLAC GOSCIA.
Jesli zglosi sprawe do allegro:
Allegro poprosi o wyjasniena od ciebie, bedziesz mogl pisac co chcesz byle bys nie sciemnial.
Masz duuzzzoo czasu do konca sporu wiec mozesz goscia olewac rowno. Pisz ze telefon byl sprawny w chwili sprzedazy i przez nastepne 3 tygodnie(do czasu kiedy sie z toba skontaktowal). Trzymaj sie tego do konca i nie daj sie prowokowac. Im wiecej klient zrobi bledow(obelgi, wyzwiska, grozby) masz sprawe wygrana.
Jak bedzie koniec czasu w sporze kupujacy przekaze sprawe do allegro i oni podejma decyzje. Ale teraz najlepsze:
Allegro nie ma zadnej pozycji(nie sa sadem) aby nakazac tobie cokolwiek. Kilka razy allegro mi "nakazywalo" dogadac sie z klientem w sposob ktory mnie zostawilby bez gotowki i przedmiotu.
Ja w odpowiedzi napisalem ciekawie skonstruowany email ktory rozwial wszystkie niejasnosci gdzie jest miejsce allegro w sporze. Jesli do tego dojdzie chetnie tobie podesle kopie wiadomosci do allegro.
Po tym fakcje dostaniesz odpowiedz ze spor jest nieroztrzygniety.Od klienta dostaniesz negatywa, na ktorego mozesz odpowiedziec i sprawa sie zakonczy.
Pamietaj dodac pajaca do czarnej listy jesli duzo sprzedajesz bo kupi wiecej zeczy i bedziesz mial problem.
Mam nadzieje ze wszystko jasne.
