Witam, mam pewien problem.
W dniu 19 wrz 2011(poniedziałek) wygrałem aukcję http://allegro.pl/ShowItem2.php/run?ite ... 531&beta=0 .
Ok, wszystko pięknie ładnie, wypełniłem formularz dostawy. Kilka dni później, w piątek napisałem emaila do sprzedającego z pytaniem, kiedy głośniki zostaną wysłane. Dostałem informację, że zostaną wysłane w poniedziałek (22 wrz) o 8 rano. Ok. Zgodnie z aukcją, sprzęt powinien być wysłany piorytetem (czyli po 3 dniach powinienem otrzymać paczkę).
Paczka jak nie dochodziła tak nie doszła. We wtorek (27 wrz ) napisałem emaila, czy wysłał paczkę. 2 dni później dostałem odpowiedź, że zostały nadane 29 września o godz 8. Dobra, nadane, po 3 dniach roboczych powinna dojść (czyli wychodzi na to, że 3 października na pewno będą) więc spokojnie już czekałem.
Lecz paczka nadal nie dochodziła.
W dniu 10 października napisałem już takiego "oficjalnego emaila" - podsumowanie wszystkiego, o tym, aby sprzedający potwierdził, czy na pewno wysłał, czy o co chodzi, że sprzęt, który zakupiłem miesiąc temu, i powinien dojść po 3 dniach - nie ma do dnia dzisiejszego.
0 odpowiedzi. Postanowiłem 3 dni później utworzyć na allegro spór transakcyjny. Opisałem całą sytuację.
O dziwo po rozpoczęciu tego sporu - sprzedający od razu odpowiedział. Widać było, że być z lekka przestraszony, ponieważ pierwsze co - to prosił o wycofanie sporu, że pomylił adresy i paczka do niego wróciła. I jeśli chcę, może ponownie wysłać. Oczywiście "śmierdzi mi tutaj" jakimś oszustwem.
17 października wysłałem mu emaila, że zgadzam się, aby wysłał ponownie paczkę. Oczywiście napisałem mu także, że spór wycofam dopiero w chwili, gdy otrzymam przesyłkę. Wysłałem także ponownie moje dane w celu nie "pomylenia" adresu ponownie. Także znów czekam ..... i nie wiem, ile to jeszcze potrwa
I teraz na zakończenie - nie ukrywam, że zależy mi właśnie na tych głośnikach. Gdyby mi nie zależało - machnął bym ręką, wystawił negatywa i tyle. Ale czekam ciągle.
Co mogę w tej sytuacji dalej zrobić? Czekam ... i czekam .... i nic. Czy wchodzi tu w grę sprawa sądowa czy jednak nie? Czy jedynie to, co mogę zrobić, gdy nie dostanę paczki to tylko wystawić negatywa a allegro w ostateczności zawiesi mu konto? Czy mogę "coś więcej" zrobić?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Pozdrawiam.
W dniu 19 wrz 2011(poniedziałek) wygrałem aukcję http://allegro.pl/ShowItem2.php/run?ite ... 531&beta=0 .
Ok, wszystko pięknie ładnie, wypełniłem formularz dostawy. Kilka dni później, w piątek napisałem emaila do sprzedającego z pytaniem, kiedy głośniki zostaną wysłane. Dostałem informację, że zostaną wysłane w poniedziałek (22 wrz) o 8 rano. Ok. Zgodnie z aukcją, sprzęt powinien być wysłany piorytetem (czyli po 3 dniach powinienem otrzymać paczkę).
Paczka jak nie dochodziła tak nie doszła. We wtorek (27 wrz ) napisałem emaila, czy wysłał paczkę. 2 dni później dostałem odpowiedź, że zostały nadane 29 września o godz 8. Dobra, nadane, po 3 dniach roboczych powinna dojść (czyli wychodzi na to, że 3 października na pewno będą) więc spokojnie już czekałem.
Lecz paczka nadal nie dochodziła.
W dniu 10 października napisałem już takiego "oficjalnego emaila" - podsumowanie wszystkiego, o tym, aby sprzedający potwierdził, czy na pewno wysłał, czy o co chodzi, że sprzęt, który zakupiłem miesiąc temu, i powinien dojść po 3 dniach - nie ma do dnia dzisiejszego.
0 odpowiedzi. Postanowiłem 3 dni później utworzyć na allegro spór transakcyjny. Opisałem całą sytuację.
O dziwo po rozpoczęciu tego sporu - sprzedający od razu odpowiedział. Widać było, że być z lekka przestraszony, ponieważ pierwsze co - to prosił o wycofanie sporu, że pomylił adresy i paczka do niego wróciła. I jeśli chcę, może ponownie wysłać. Oczywiście "śmierdzi mi tutaj" jakimś oszustwem.
17 października wysłałem mu emaila, że zgadzam się, aby wysłał ponownie paczkę. Oczywiście napisałem mu także, że spór wycofam dopiero w chwili, gdy otrzymam przesyłkę. Wysłałem także ponownie moje dane w celu nie "pomylenia" adresu ponownie. Także znów czekam ..... i nie wiem, ile to jeszcze potrwa

I teraz na zakończenie - nie ukrywam, że zależy mi właśnie na tych głośnikach. Gdyby mi nie zależało - machnął bym ręką, wystawił negatywa i tyle. Ale czekam ciągle.
Co mogę w tej sytuacji dalej zrobić? Czekam ... i czekam .... i nic. Czy wchodzi tu w grę sprawa sądowa czy jednak nie? Czy jedynie to, co mogę zrobić, gdy nie dostanę paczki to tylko wystawić negatywa a allegro w ostateczności zawiesi mu konto? Czy mogę "coś więcej" zrobić?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc
Pozdrawiam.